Sugar Scrubs – nowe słodkości od loreal

Jakiś czas temu, rynek kosmetyczny zawrzał pod wpływem nowości od Loreal z serii Sugar Scrubs – przyznam szczerze, że już w pierwszym odruchu poddałam się temu trendowi i sama zapragnęłam je mieć.

Rozsądek jednak przeważył – bo jak pewnie wiecie, peelingi są 3 – każdy kosztuje około 30 -35 zł, chcąc więc kupić wszystkie i je dla Was przetestować tworzy mi się już spory wydatek. Nie mniej jednak mój duch zakupoholiczki i łowczyni okazji, wygrał i kiedy tylko w rossmanie pojawiła się promocja 2+2 na produkty do pielęgnacji twarzy, popędziłam do drogerii.

Recenzję tę, chciałam Wam opublikować już wcześniej, ale miałam mieszane uczucia co do tych produktów, teraz kiedy używam ich już od kilku miesięcy, wyrobiłam sobie konkrenty pogląd i pragnę się nim z Wami podzielić.

Co odróżnia je od innych peelingów? Dlaczego są takie innowacyjne?

Przede wszystkim, jak deklaruje producent, są to kosmetyki w 100% naturalne. Ale takich na rynku mamy już wiele, w końcu ostatnio naturalna pielęgnacja jest bardzo na topie. Więc co je odróżnia?

sugar scrubs

Otóż seria sugar scrubs, swoje właściwości peelingujące zawdzięcza naturalnym cukrom, które pod wpływem wody po prostu się rozpuszczają, a nie zostają spłukane, jak ma to miejsce w przypadku tradycyjnych, mechanicznych peelingów. Co więcej, powiem Wam, że obiło mi się o uszy, że wszystkie peelingi opierające się na tych trwałych drobinkach, mają zostać wycofane, bo mają jakieś szkodliwe substancje. Ile w tym prawdy? Nie wiem, ale warto mieć to na uwadze. Jak to mówią – każda plotka ma w sobie ziarnko prawdy.

Jak wspomniałam już wcześniej, peelingów w serii mamy 3, każdy inny, o unikalnych właściwościach. Co mogę powiedzieć o każdym z nich? Dowiecie się już za chwilę.

Peeling oczyszczający

„Moc 3 drobnych cukrów w połączeniu z naturalnymi składnikami sprawi, że Twoja skóra będzie dokładnie oczyszczona, a zaskórniki zredukowane. Nasiona kiwi, by wygładzić skórę i wyraźnie redukować zaskórniki. Olejek eteryczny z mięty o właściwościach łagodzących i widocznie redukujących niedoskonałości. Olejek eteryczny z trawy cytrynowej, by oczyścić skórę.”

sugar scrubs peeling oczyszczający

Kiedy pierwszy raz użyłam tego peelingu myślałam, że dostałam uczulenia. Jednak nie bójcie się, tak nie było – później dowiedziałam się, że taka reakcja jest normalna podczas jego używania. Ale o czym ona mówi? – powiecie. Otóż ten produkt po wyjęciu ze słoiczka i nałożeniu na twarz, ba! nawet na palce poddaje się jakiejś dziwnej reakcji, w wyniku której następuje efekt cieplny – mówiąc po ludzku – mocno grzeje skórę i podkręca atmosferę w łazience 😉 jest to przedziwne uczucie, aczkolwiek można się do niego przyzwyczaić – myślę, że będzie szczególnie mile widziany w mojej kosmetyczce zimą, kiedy dodatkowa porcja ciepła jest wyjątkowo mile widziana. Mojego zaskoczenia tym działaniem jednak nie sposób pominąć  – gdyż żadna z recenzji, które widziałam, nie podawała takiej informacji.

W peelingu zanurzone są prawdziwe pestki kiwi, co potęguje jego piękny zapach i wzmacnia efekt zdzierania. Konsystencja jest żelowa, z dość dużym natężeniem cukrowych drobinek. A działanie? Przyjemnie oczyszcza skórę i pozostawia ją gładką  – jeśli chodzi o jego moc to powiedziałabym, że to średni zdzierak.

Peeling rozświetlający

„Formuła 3 drobnych cukrów wraz z bogactwem witaminy E zawartej w oleju z pestek winogron, zapewni cerze blask i olśniewający wygląd. Olej z pestek winogron z bogactwem witaminy E, by rozświetlić skórę. Olej monoi, naturalny składnik nawilżający, znany z właściwości chroniących skórę przed utratą blasku i szarym kolorytem. Proszek acai, by delikatnie wygładzać skórę.”

sugar scrubs peeling rozświetlający

Spośród tych trzech peelingów jest to mój zdecydowany faworyt. Co prawda po pierwszym użyciu miłości nie było – ale wiecie jak to jest, męża też nie pokochałam od pierwszego wejrzenia;) Tym, co mnie do niego zniechęcało jest jego zapach – to takie pomieszanie czegoś orzeźwiającego z czymś słodkim i kwaskowatym jednocześnie – dziwny aromat, do mnie jakoś nie przemówił. Na szczęście mój nos go z czasem zaakceptował i teraz nie sprawia mi przykrości 🙂

To jest już mocny zdzierak – a takie, jako posiadaczka cery tłustej lubię najbardziej. Zawiera on praktycznie tylko drobinki peelingujące otulone jakimś sokiem, co powoduje, że świetnie oczyszcza twarz i pozostawia skórę pokrytą lekkim filmem.

 

Peeling odżywczy

„Specjalistyczne połączenie 3 drobnych cukrów z masłem kakaowym, które w natychmiastowy sposób odżywi skórę, nawilży ją i nada wyjątkową miękkość. Masło kakaowe, bogate w niezbędne kwasy tłuszczowe, by łagodzić suchość skóry.Olej kokosowy z bogactwem lipidów, dla ochrony skóry. Ziarna kakaowca, by usunąć martwe komórki i nadać skórze miękkość.”

sugar scrubs peeling odżywczy

To, czym odróżnia się ten produkt od dwóch poprzednich, to przede wszystkim zapach – jest obłędny! Słodki, kakaowy, jak dla mnie idealny. Jeśłi chodzi o działanie, to faktycznie jest to peeling odżywczy – drobinki w nim zawarte są bardzo delikatne, ale skutecznie złuszczają martwy naskórek.

Peeling ten ma konsystencję gęstego kremu z drobinkami. Jest bardzo delikatny dla naszej cery i zgodnie z zapewnieniami producenta pozostawia na niej uczucie odżywienia.

Podumowując – uważam, że są to dobre produkty warte waszej uwagi. Nie mniej jednak, na zakończenie tego wywodu mam dla Was jeszcze kilka przydanych informacji;)

sugar scrubs peeling

  1. Peelingi są wydajne, więc spok0jnie starczają na kilkanaście aplikacji.
  2. Mogą zapychać – sama po ich użyciu miałam takie podejrzenia, dlatego zaczęłam skórę po peelingu myć dodatkowo żelem do twarzy, aby usunąć ze skóry resztki produktu, i problem znikł.
  3. Podczas ich stosowania pamiętajcie o używaniu ich na sucho – tzn masujcie suchą twarz, suchymi dłońmi – w przeciwnym przypadku zabieg nie przyniesie pożądanych rezultatów, gdyż drobinki peelingujące po prostu się rozpuszczą i znikną.

Koniecznie dajcie znać czy Wy je testowałyście? Jakie są Wasze wrażenia? A może macie inne peelingi do polecenia?

Czekam na Wasze odpowiedzi!

Marta

14 Komentarzy

Dodaj komentarz