Regenerum – absolutna regeneracja dla włosów?

Ostatnio, robiąc zakupy w Internetowej Aptece Gemini natknęłam się na produkty do pielęgnacji włosów firmy Regenerum. Z racji tego, że doszły mnie słuchy, na temat ich rewelacyjnego działania postanowiłam je kupić.

Ci z Was, którzy obserwują mnie na Instagramie z pewnością wiedzą, że moje włosy nie mają ze mną łatwego życia – rozjaśnianie i zabiegi termiczne prostownicą to dla nich chleb powszedni. W związku z tym, dość łatwo się wysuszają i rozdwajają, szczgólnie zimą, kiedy powietrze w domu jest suche. Jeśli jesteście ciekawi, czy polubiły się z marką Regenerum, zapraszam do dalszej lektury.

Produkty Regenerum znajdziemy w aptekach i niektórych drogeriach, od niedawna dostąpne są również w Rossmanie. Ich cena jest dość zróżnicowana, bo zapłacimy za nie od 11 do 20 zł w zależności od miejsca zakupu. Ja, za moje egzemplarze zapłaciłam za około 12 zł za sztukę.

Regenerum, Regeneracyjny Szampon do włosów

Szampon znajduje się w tubce o pojemności 150 ml. Tubka ta, jest średnio wygodna w użyciu, gdyż produkt jest stosunkowo gęsty i ciężko go wydobyć ze środka, przez zbyt małą dziurkę (Można upatrywać się w tym również zalety, bo łatwiej dozować odpowiednią ilość;)). Zapach jest przyjemny, a sam szampon ma formę półprzejrzystego żelu.

Jak działa?

„Regenerum regeneracyjny szampon do włosów intensywnie pielęgnuje włosy od korzenia aż po samą końcówkę. Nadaje im blask, gładkość i zdrowy wygląd, jednocześnie nawilżając i odżywiając skórę głowy. Dodatkowo zapobiega plątaniu się włosów i ułatwia rozczesywanie. Regenerum intensywnie wzmacnia i regeneruje włosy osłabione i zniszczone, naprawiając uszkodzenia powstałe na skutek działania czynników zewnętrznych oraz wszelkich zabiegów termicznych, chemicznych jak i mechanicznych. Obecny w składzie kompleks z brązowych alg zwiększa odporność włosów na działanie wysokiej temperatury, a także czynników zewnętrznych i substancji chemicznych. Dzięki specjalnemu mechanizmowi spowolnionego uwalniania, składnik aktywny na długo zostaje zamknięty w łodydze włosa, gdzie intensywnie regeneruje włókna keratynowe. W konsekwencji zwiększa połysk włosów oraz poprawia ich naturalny wygląd. Dodatkowo zawarty w szamponie hydrolizat keratyny wspomaga odbudowę najbardziej zniszczonych powierzchni włosów ułatwiając ich układanie. Prowitamina B5 długotrwale wzmacnia i zapobiega rozdwajaniu, a wyciąg z aloesu zapewnia włosom i skórze głowy odpowiednie nawilżenie i odżywienie.”

Regenerum, Regeneracyjne Serum do włosów

Serum otrzymujemy podobnie jak w przypadku szamponu, w plastikowej tubce, jednak jej pojemność jest nieco mniejsza, gdyż stanowi 125 ml. W tym przypadku opakowanie jest wygodne, gdyż serum ma inną konsystencję – gęstej maski do włosów i nie ma problemu z jego dozowaniem. Jednak muszę wspomnieć o tym, że kiedy trzymałam je pod prysznicem, do środka wlewała się woda, co nie miało miejsca podczas takiego samego użytkowania szamponu. Zapach tego produktu również przypadł mi do gustu.

Jak działa?

„Regenerum regeneracyjne serum do włosów intensywnie wzmacnia i regeneruje nawet bardzo zniszczone i słabe włosy, naprawiając uszkodzenia powstałe na skutek działania czynników zewnętrznych oraz zabiegów termicznych (np. suszenie, prostowanie), chemicznych (np. trwała, koloryzacja) i mechanicznych (np. wiązanie włosów). Serum ułatwia rozczesywanie oraz układanie włosów, a także zapobiega ich „puszeniu” się. Nadaje włosom blask, gładkość i zdrowy wygląd na całej długości. Obecny w składzie wielofunkcyjny składnik roślinny, otrzymywany na drodze selektywnej hydrolizy protein pozyskanych z nasion drzewa karob, zmniejsza łamliwość włosów. Dodatkowo poprawia ich spójność, elastyczność i odporność na szkodliwe czynniki zewnętrzne oraz zapewnia długotrwałą pielęgnację włókien keratynowych włosów od korzenia po samą końcówkę. Serum zostało również wzbogacone o ekstrakt z kiełków soi i pszenicy, który działa odżywczo na włosy. Ekstrakt pobudza aktywność komórek występujących w skórze, co wpływa na wydłużenie fazy wzrostu włosów i przyczynia się do ograniczenia ich wypadania. Pantenol (prowitamina B5) i olej rycynowy dogłębnie odżywiają i wzmacniają włókna włosowe oraz zmniejszają ich skłonność do rozdwajania.”

Oba produktu starczyły mi na miesiąc codziennego stosowania (serum nakładałam na 3 minuty jak odżywkę do włosów) i muszę przyznać, że jestem nimi zachwycona! Są wydajne, a cena nieodstrasza. Poza tym świetnie działają na moje włosy. Takie połączenie sprawiło, że są one miękkie, gładkie i lśniące. Są w tak dobrej kondycji, że pierwszy raz od 7 lat zdarzyło mi się wyjść z domu bez użycia prostownicy!

Szampon bardzo dobrze oczyszcza skórę głowy, nie podrażniając jej przy tym. Nie wywołuje plątania, nawet bez użycia serum czy jakiejkolwiek innej odżywki daje radę. Serum świetnie regeneruje włosy, prawie całkowicie się w nie wchłania, tak, że mało co zostaje do spłukania. Przy tym ich nie obciąża i nie powoduje nadmiernego przetłuszczania.

Po za stosowaniu tego duetu, włosy ładnie i łatwo się układają i stylizują, przy tym nie wyglądają na zniszczone lub obciążone. Jeżeli jeszcze nie próbowaliście tych produktów, a borykacie się z przesuszonymi kosmykami, serdecznie polecam Wam ich przetestowanie. Tym bardziej, że są łatwo dostępne, w przystępnej cenie i naprawdę świetnie działają.

Dodaj komentarz